top of page
Szukaj

Włosy na języku

  • Zdjęcie autora: Elena Blanco
    Elena Blanco
  • 15 sty
  • 1 minut(y) czytania



No tiene pelos en la lengua stwierdzamy, kiedy ktoś mówi wprost, bez ogródek, bez owijania w bawełnę i szczerze- nie gryzie się w język. Jest to też odpowiednik polskiego: mieć cięty język.

Niby nie mieć włosów na języku to całkiem normalny stan, ale gdyby jednak komuś wyrosły to bardzo utrudniałyby mówienie, a jak włosów nie ma, to mówi się łatwo i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wyrażać się wprost. Taka jest podobno geneza tego powiedzenia. Kiedyś dobrze widziane było posiadanie, choćby wirtualnych włosów na języku i bycie dyplomatycznym i powściągliwym w wyrażaniu swoich opinii. Dziś powiedzenie o kimś: no tiene pelos en la lengua, nie musi być przytykiem, a wręcz może wyrażać uznanie dla jego bezpośredniości, szczerości lub odwagi.

Za to jeśli chcemy zachęcić kogoś do mówienia wprost, możemy powiedzieć: no te cortes, co oznacza: nie czaj się, nie bój się, nie bądź nieśmiały. Służy zarówno jako zachęta do mówienia, jak i zrobienia czegoś.

A kiedy chcemy, żeby ktoś od razu przeszedł do rzeczy, zamiast robić przydługi wstęp można powiedzieć mu: habla sin rodeos (czyli dosłownie, mów bez ogródek) lub: ve al grano (idź do ziarna- czyli do sedna, do brzegu). Rzadszy, ale o podobnym znaczeniu jest zwrot: ir al meollo- czyli przejść do rdzenia, istoty sprawy.

 
 
 

Comments


desolasol

©2023 wykonanie desolasol. Stworzono przy pomocy Wix.com

bottom of page