Ty kokosie!
- Elena Blanco
- 16 lut
- 1 minut(y) czytania

Zanim jeszcze w Europie ktokolwiek słyszał o kokosach był on: El Coco- włochaty brzydal, który zabierał niegrzeczne dzieci, zwłaszcza te, które nie chciały spać. Pojawiał się w bajkach i kołysankach, był straszakiem dyscyplinującym nieposłuszne maluchy.
El Coco przychodził, kiedy dziecko nie chciało spać i albo je zabierał, albo zjadał, ale w większości przypadku wystarczyło, że po prostu przychodził, to było wystarczająco przerażające. Que viene el Coco- to groźba, która nie wymaga więcej wyjaśnień.
Był postacią tak głęboko tkwiącą w zbiorowej świadomości mieszkańców Półwyspu Iberyjskiego, że kiedy portugalscy marynarze po raz pierwszy zobaczyli kokosa, skojarzyli go właśnie z nim. Brzydki, włochaty, trochę bezkształtny, z trzema kropkami przypominającymi oczy i usta- wypisz wymaluj El Coco- tak orzech został nazwany od potwora, a nie odwrotnie.
I do dzisiaj jest synonimem brzydoty. 'Eres un coco' oznacza, że jesteś brzydki.
Ale słowo coco może symbolizować również głowę, stad powiedzenie: 'comerse el coco', czyli łamać sobie nad czymś głowę, rozmyślać, męczyć jakiś temat, nie móc przestać czegoś roztrząsać.
Z kolei 'comerle el coco a alguien' to próbować kogoś do czegoś przekonać, męczyć bułę z jakimś tematem, ale komuś, a nie sobie samemu.
Comments