Mój książę
- Elena Blanco
- 31 sty
- 1 minut(y) czytania

Książę z bajki jest powszechny w naszej kulturze i utrwalany od wieków w opowieściach, bajkach, a później książkach i filmach. To w wielu krajach ten sam idealny pod każdym względem: przystojny, dobry, bogaty, odważny, przybywający na pomoc, wymarzony facet. Co ich różni to nazwa. My mamy księcia z bajki lub księcia na białym koniu, po angielsku to 'prince charming'. W innych europejskich językach wszystko kręci się gdzieś wokół tych samych słów, lub opcji trzeciej: 'błękitny książę' czyli w hiszpańskim: 'príncipe azul'.
Błękit księcia odnosi się oczywiście do błękitnej krwi, czyli motyw i nam znany doskonale, ale w tym zestawieniu brzmi to jak pleonazm, no bo jak książę to wiadomo, że i błękitna krew, nie trzeba mówić, że książę o błękitnej krwi. Ale teoria swoje a zwyczaj swoje, bo 'błękitny książę' to określenie na tego gościa nie tylko w hiszpańskim.
A skąd w ogóle wzięło się pojęcie błękitnej krwi? To również wspólne dla wielu kultur spostrzeżenie, że arystokraci, którzy nie pracowali w polu i nie byli opaleni, a do tego jeszcze często byli anemiczni i chorowici, pod bladą skórą mieli wyraźnie widoczne niebieskie żyły, czyli najwyraźniej płynęła w nich błękitna krew.
Comments