Feliz Navidad
- Elena Blanco
- 25 gru 2024
- 1 minut(y) czytania

Obchody samej wigilii i świąt, są bardzo podobne w Polsce i Hiszpanii. Jest uroczysta kolacja z rodziną, kolędy, pasterka, dużo pysznego jedzenia. W wielu domach jest też Mikołaj i prezenty, choć to raczej nowocześniejsze zwyczaje. Jednak jest kilka szczegółów, które sprawiają, że wolę hiszpańskie święta.
Po pierwsze Hiszpanie (i nie tylko oni) nie dzielą się opłatkiem, a każdy kto po raz pierwszy spotyka się z tym polskim zwyczajem jest co najmniej w szoku. Opłatek daje ksiądz w kościele, a takie swobodne spożywanie w domu i do tego łamanie to świętokradztwo, z daleka pachnie satanizmem i ekskomuniką. I tak tradycja, której wielu Polaków szczerze nienawidzi, ale kontynuuje z rozpędu, bo tak musi być, jest nie tylko nieznana ale i podejrzana w innych krajach.
Po drugie, oni jedzą, również w wigilię, naprawdę smaczne rzeczy, a nie jakąś mulistą rybę zaszczepioną przez komunistyczną propagandę jako tradycja. Dobra szynka, nadziewany indyk, dużo owoców morza i szampan to podstawa wigilijnej kolacji, a nasza bezmięsna tradycja ponownie spotyka się z niezrozumieniem, nie tylko w Hiszpanii, ale w większości świata. Albo świętujemy, albo pościmy- te dwie rzeczy się wykluczają. Mimo że kościół katolicki już dawno powiedział Polakom: można jeść mięso w wigilię, Polacy stwierdzili: nie, bo tradycja.
Comentários